czwartek, 9 listopada 2017

Skutki liściopadowej aury


Drzewa – Jan Brzechwa

Drzewo jest mocniejsze niż lew i niż wół,
Drzewo nawet przerasta żyrafę,
A człowiek jak zechce, to zrobi z drzewa stół,
Albo drzwi, albo nawet szafę.

Kiedy się przebiega aleją,
Widać drzewa potężne i masywne,
Ale chodzić drzewa nie umieją –
Czy to nie dziwne?

A gdyby nawet poszły, to gdzieżby?
Gdzieżby poszły, powiedzmy, wierzby?
Nad rzekę? I tak są nad rzeką,
A nad morze iść – za daleko.

Topole pobiegłyby drogą,
Bo najłatwiej przy drodze stać mogą,
Sosny ruszyłyby do Jeziorny,
Gdzie z nich robi się papier wyborny.

Brzozy poszłyby do Sierpca, gdzie z brzóz
Ludzie robią i koła, i wóz…
Do Sierpca? A może do Nieszawy?
Brzozy lubią dalekie wyprawy.

Dęby udałyby się do Piły
I szukały tam pił w niemałym trudzie.
A jawory by się bawiły
W Jawor, jawor, jaworowi ludzie.

I tylko nikt nie wie,
Dokąd poszłyby sobie modrzewie,
Bo modrzewie, to takie drzewa,
Które myślą o tym, czego się nikt nie spodziewa.



środa, 1 listopada 2017

Listopad


Już jesień
rodzi się w moich oczach 
Króluje
przez kilka miesięcy 
i odchodzi 
Jestem jak jesień 
złota
szczera 
ciepła 
zimna. 
Kocham jesień 
Kiedyś przysypie mnie 
liśćmi 
Jestem jesienią... 
Widzę, że przemijam

Maria Jasnorzewska Pawlikowska




   

piątek, 27 października 2017

Jesiennie

Tak, to już jesień, niestety w większości nie złota... Wiele drzew zgubiło już liście. I tylko wielki klon za oknem jeszcze się złoci, ale walczy z wiatrem i niewątpliwie zaraz wyłysieje ;-(

U mnie raz lepiej, raz gorzej - jak w życiu...

Ukłony dla tych, którzy tu jeszcze zaglądają...












 

piątek, 14 lipca 2017

Streszczenie…

Wiem, że dawno tu nie byłam, ale nie myślałam, że aż tak dawno...

Działo się wiele. Zwłaszcza Córuś potrzebowała mojej obecności i wsparcia. Wszystko się udało i teraz można już wrócić do codzienności.

Do fotografowania potrzebna jest wolna głowa, teraz zamierzam ruszyć z kopyta :-)


A czas pędzi…


Pięć lat trzymania kciuków, wysłuchiwania, że „nic nie umiem”, a na końcu, 2 czerwca 2017, duma :-)


Ula i Piotrek – 16 czerwca 2017   :-)

Złamana noga Zięcia, operacja i gips poprzedziły ślubną uroczystość ;-)




*  *  *

A w przyrodzie lato…